ZIEMNIAKI, KARTOFLE CZY PYRY?

…czyli rzecz o tym, jak lokalny rynek może wesprzeć Twój sukces. I nawet jeśli nie planujesz nadania swojemu przedsięwzięciu lokalnego charakteru, to znajomość regionalnego punktu widzenia na pewno nie zaszkodzi..

CHCIAŁBYM COŚ OTWORZYĆ

To zdanie, które od początku roku przewinęło się kilka razy w Waszych wiadomościach. Bardzo dziękuję za zaufanie i nadesłane mail’e. Niestety, nie mogę Wam pomóc.

Nie tego się spodziewałeś? Nie martw się. Brak rady w tym przypadku to najlepsza rada. Nie należy pokładać nadziei w cudzych pomysłach. Tutaj nie ma sprawdzonych patentów i „pewniaków”. Jak nie wiesz, co chcesz robić, to jeszcze chwilę zaczekaj. Zastanów się co jest dla Ciebie ważne. Co chciałbyś robić. Wyjedź na miesiąc w Bieszczady, do Tybetu, czy gdziekolwiek poczujesz się dobrze. Szukaj inspiracji, próbuj nowych rzeczy, sprawdzaj się w nowych sytuacjach i szukaj do skutku.

marker2

CZYLI KIEŁBASA CZY WURST?

Zaczęliśmy od kilku zdań na temat regionalnego rynku. Dlaczego? Przeważnie, na starcie każdej biznesowej przygody dysponujemy małym kapitałem, skromnym debetem na karcie i wielką ambicją. Jeśli nie tworzymy aplikacji sieciowych lub nie planujemy żywiołowej i krótkiej kariery YouTube’owego influencera to raczej marne nasze szanse na błyskawiczne zrobienie wielkiego WOW na rynku krajowym. Dlatego tak wielu z nas decyduje się na podbój własnego ogródka. A jak wiadomo, każdy ogródek jest inny. Mam okazję pracować z Klientami w całej Polsce i zapewniam Cię – każdy z nich ma indywidualny charakter pracy a jego biznes jest mniej lub bardziej związany z regionem. I nie chodzi tylko o lokalny rynek zbytu ale także o wpisanie firmy w mapę miasta, regionu, grupy społecznej.

marker2

ZACZYNAMY?

Jeśli zamierzasz uruchomić własny biznes o lokalnym zasięgu, weź pod uwagę kilka czynników, które kształtują  otaczające Cię realia. Może nawet znajdziesz dodatkową inspirację. Moim zdaniem, daj sobie trochę luzu i poznaj historię wybranego miejsca, która zawsze wiąże się z regionalnym przemysłem. Z kolei ten bezpośrednio wytworzył konkretne grupy społeczne, zawody, upodobania, językowe wybryki a następnie w prostej linii potrzeby i popyt na konkretne dobra czy usługi.

Po drugie, poznaj ludzi. Własnych sąsiadów, biznesy wokół Ciebie, lokalne media, drużyny sportowe, regionalne produkty. Wszystko, co będzie dla Ciebie wsparciem w przyszłym marketingu.

Jednak przede wszystkim, zbadaj rynek, aby wiedzieć, w jaki biznes najlepiej nie wchodzić. Sprawdź, które branże kwitną, a które upadają. Niektóre pomysły zwyczajnie nie mają sensu. Sprzedawanie lodu Eskimosom to zabawna pochwała dla dobrego handlowca ale kiepski pomysł na biznes. Zwróć również szczególną uwagę na wysycenie konkurencją. Dla przykładu – Trzy barber shop’y w mieście mogą prosperować świetnie, jednak czwarty może się okazać się niepotrzebny. Ale…tak, zawsze jest jakieś ale. Jeśli uważasz, że jesteś najlepszym golibrodą w Polsce i Twoja oferta przebije wszystkie inne, to nie słuchaj żadnych rad i bier Panie te nożyce w łapę. Powodzenia! Trzymam kciuki!

~ Marcin Sławek DZIUPLA DRWALA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s