Papier, nożyce, kamień.

…czyli o tym, jak dobierać właściwe narzędzia do stojących przed nami zadań.

Łatwo przeholować, wydając zbyt duże sumy na niepotrzebne oprogramowanie, nadmiarowe stany magazynowe, zdalnych pracowników, dodatkowy samochód. Często też strzelamy sobie w kolano, będąc powściągliwymi w wydatkach i inwestycjach, co z kolei hamuje rozwój naszego biznesu. Może to nasza natura? Może z przyzwyczajenia, z wrodzonej ostrożności? 

Moim zdaniem, cześciej rolę hamulca odgrywa nieumiejętne rozpoznanie własnych potrzeb, błędne określenie pozostałych zasobów i brak znajomości dostępnych na rynku rozwiązań. Ponieważ często dajemy się ponieść emocjom, wywołanym przez reklamy, które wzbudzają w nas absurdalne potrzeby, powinniśmy wiedzieć jak właściwie określać potrzeby naszego biznesu. Odpowiedzieć sobie na pytanie: „co jest mi potrzebne do osiągnięcia wyznaczonych celów?”. Następnie sprawdzić jakimi narzędziami posługuje się nasza konkurencja i zastosować te same, o ile nie uda się nam znaleźć lepszych, bardziej aktualnych i spełniających więcej funkcji.

marker2

A MOŻNA TROCHĘ JAŚNIEJ?

Oczywiście, że tak. Posłużmy się przykładem spadku wzrostu sprzedaży. Załóżmy, że handlujemy rowerami i w ubiegłym sezonie sprzedaliśmy 60 sztuk. Obecny sezon już dobiega końca a nasza sprzedaż od tygodnia stoi na poziomie 58 rowerów. Nasz sklep odwiedziła ta sama ilośc osób co w roku ubiegłym, wydaliśmy te same kwoty na ulotki i reklamy w lokalnym radiu co poprzednio. Promowaliśmy nasz sklep podczas tej samej ilości event’ów co rok wcześniej. Określamy cel – sprzedać jeszcze 12 sztuk, co da nam 17% wzrost sprzedaży względem poprzedniego sezonu. Obserwując konkurencję zauważymy, że jest znacznie bardziej aktywna od nas w mediach społecznościowych, korzysta z większej ilości multimediów i stosuje tradycyjne ulotki w skrzynkach pocztowych potencjalnych Klientów. Czy to dobre pomysły do naśladowania?

marker2

A NA CO CIĘ STAĆ?

Sprawdźmy. Projekt i druk tradycyjnych ulotek wraz z rozniesieniem po klatkach schodowych bloków to kwota ok. 600 złotych za 2000 sztuk. Obsługa mediów społecznościowych dla jednego produktu przez zewnętrzną firmę to kolejne 500 zł a produkcja krótkiego filmu video, promującego nasz sklep zmieści się w kwocie 1000-2500 zł. Połączenie tych działań będzie nas kosztować między 2100 a 3600 zł. Jeśli na każdym rowerze średnio zarabiamy 900 złotych i walczymy o ruszenie z miejsca i sprzedaż minimum 12 rowerów, to szybko zauważymy, że warto zaryzykować inwestycję w przynajmniej cześć, jeśli nie we wszystkie działania. Możemy oczywiście poprzestać na dotychczasowych wynikach lub szukać innych sposobów na wsparcie sprzedaży.

Oczywiście Twoje działania mogą wymagać znacznie głębszej analizy i bardziej złożonych przedsięwzięć. Większych sum i skomplikowanej kalkulacji ryzyka. Jednak to dobór właściwych narzędzi, czy to w sprzedaży, zarządzaniu, marketingu, przybliży Cię do realizacji celów.

~ Marcin Sławek DZIUPLA DRWALA

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s