Gdzie jest Beata?

…czyli – „Kolego, mamy teczkę na każdego! – o tym, że bez zarządzania informacją nie dasz rady. Część pierwsza – Skala.

Aby uświadomić sobie ogrom informacji, które przetwarzamy w nawet najmniejszych biznesach, zacznijmy dzisiejszą historię od drogi samochodem. Jadąc z Katowic do Warszawy, pokonuję lekko ponad 300 kilometrów, mijając po drodze ponad 500 pojazdów, wypijam dwie kawy i spalam 25 litrów paliwa.

Dobry handlowiec w branży usług dla biznesu w ciągu tygodnia wykonuje średnio 150 telefonów, nawiazując kontakt z 80 Klientami – w tym 20 nowych kontaktów. W tym samym czasie bierze udział w kilku a czasem w kilkunastu spotkaniach służbowych, pokonując przy tym średnio 600 km samochodem w tygodniu.

W perspektywie roku możemy liczyć na znacznie bardziej imponujące liczby. Tylko pomyśl – 20 nowych kontaktów tygodniowo przez 50 tygodni roboczych. Ponad 7 500 rozmów telefonicznych i 30 000 km w trasie. Jak to wszystko przekuć na sukces i jak zmierzyć naszą skuteczność? Jak zapamietać wszystkie informacje i wykorzystać je we właściwy sposób i w odpowiednim czasie?

marker2

CYFROWY MÓZG
Mógłbym teraz spytać – „A co jeśli mamy 10 handlowców, 2 osoby w dziale marketingu, 2 kurierów i 30 dostawców?” Chyba już wiesz dokąd zmierzam.

Zostawmy na chwilę liczby i poszukajmy wokół siebie gotowych rozwiązań, przepisów. Idąc na zakupy – robimy listę potrzebnych produktów.
Słuchając wykładowcy – robimy notatki.
Opłacając rachunki – zarządzamy w słupkach domowym budżetem.
Sprzątając dom – dzielimy obowiązki między członków rodziny.
Zbierając znaczki – segregujemy je według rozmiaru, wieku, kraju pochodzenia, wartości.
Analogicznie – dbając o biznes – zarządzajmy informacją. Nie wyrzucaj starego, wysłużonego notatnika ale rownocześnie sięgnij po cyfrowe systemy zarządzania portfelem Klientów. Po multiplatformowe organizery i planery. Brzmi groźnie? Nic bardziej mylnego. Dostępne na rynku rozwiązania są intuicyjne, oferują rozbudowane funkcjonalności i bardzo często są bezpłatne. Przegląd wybranych przeze mnie CRM’ów (z ang. Customer Relationship Management) znajdziesz TUTAJ.

marker2

BEATA POSZŁA NA L4
A niestety miała sporo do zrobienia w biurze w tym tygodniu. Jakby tego było mało, ma zapalenie krtani i nie może zdalnie wdrożyć kolegów z pracy w swoje obowiązki. Tak, internetu też nie ma – biedaczka zapomniała zapłacić rachunek.

Na szczęście szef Beaty wdrożył w firmie CRM’a i może sprawdzić, jakie zadania wyznaczyła dla siebie na najbliższe dni. Ma dokładny wgląd w przebieg jej działań i relacji z Klientami. Może rozdzielić jej zadania pomiędzy pozostałych pracowników i spokojnie wrócić do swoich obowiązków.

marker2

BEATA IS BACK
A sprawy toczą się bez przeszkód naturalnym rytmem. Koledzy i koleżanki z biura wykonali zadania Beaty podczas jej nieobecności a wyniki swojej pracy odnotowali w CRM’ie. Koniec z piętrzącymi się mail’ami i nadganianiem sterty zaległości. W ciągu jednego dnia Beata nadgoniła tydzień nieobecności. I to nie jest reklama. To tylko jedna z wielu zalet korzystania z systemów zarządzania informacją.

Jeśli chcesz poznać pozostałe plusy CRM’ów – zapraszam na warsztaty Dziupli Drwala, już wkrótce w Twoim mieście. To akurat jest reklama, ale o tym następnym razem.

~ Marcin Sławek DZIUPLA DRWALA

marker2

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s